Dawno nic nie pisałem, ale obiecuję to nadrobić. Na początek moje wariacje na temat cukini i mięsa. Dlaczego wariacje? A bo danie szykowane było “na wariata”. Do końca nie wiedziałem, ile osób będzie na obiedzie, jako że moja córka zmieniała koncepcję. (Swoją drogą, szkoda, że mój młodociany imiennik nie dotarł, bo jako ojciec cieszyłem się [...]


Posted in
Tags:






