Posts Tagged ‘krytyka’

Sędziowie boją się oceniania

Wielokrotnie wypowiadałem się publicznie w sposób krytyczny o polskich sędziach. Nadal twierdzę, że spora ich część, choć nie wszyscy naturalnie, myli niezawisłość z nieuctwem. Wielu z nich wydaje się, że szacunek do sądu wyklucza ocenę i krytykę. Cóż, klasyk pisał, iż “prawdziwa cnota krytyk się nie boi”.

Wiele było historii, w których głupota, lenistwo, niefrasobliwość, bałaganiarstwo sędziów doprowadziło do tragedii. Przypomnijmy osobnika, którego sąd wypuścił na wolność, choć odpowiadał za przemoc wobec żony i gwałt na niej, po czym osobnik ów zabił świadczących przeciwko niemu członków rodziny. Przypomnijmy 9-letnią Weronikę zgwałconą i uduszoną przez 15letniego chłopaka, w przypadku którego dyrekcja domu dziecka wręcz błagała sąd rodzinny o pomoc i podjęcie decyzji o przeniesieniu go do placówki poprawczej. Takich historii było mnóstwo. Za każdym razem sędziowie nie mieli sobie nic do zarzucenia i nie ponieśli żadnych konsekwencji swoich decyzji.

Wyczytałem dziś, że rząd chce przeprowadzić ogromną reformę w sądach. Jednym z jej elementów ma być wprowadzenie systemu oceny okresowej sędziów. Wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja wyjaśnia:

System będzie przydatny przy kandydowaniu sędziego na wyższe stanowiska, ale także pozwoli na bieżące monitorowanie ich pracy.

O rządowym pomyśle ciepło wyraził się dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która do tej pory z zaniepokojeniem obserwowała funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości:

To są poważne zmiany. Wreszcie ktoś zaczyna myśleć o tym, jak funkcjonują sądy, jak je sprawnie organizować i zarządzać.

Na odzew środowiska sędziowskiego nie trzeba było długo czekać. Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Stanisław Dąbrowski oświadczył:

Rząd wypowiedział wojnę sądom.

Właściwie, to niczego innego się nie spodziewałem. Do tej pory sędziowie byli bezkarni. Gdy już ktoś zdał aplikację i został sędzią, to nikt nic mu nie mógł zrobić. Postępowania dyscyplinarne, realizowane we własnym sędziowskim gronie, były fikcją. Nagle zaproponowano, by sędziowie przestali być świętymi krowami (przepraszam te miłe i przydatne, mlekodajne stworzenia). To się nie mogło spodobać.

Mam tylko nadzieję, że rządowi nie zabraknie determinacji. Niestety, rząd Donalda Tuska wiele zapowiada, ale z tych szumnych zapowiedzi mało wynika. Wracając do krowiej metaforyki, “krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje”. W tym przypadku to powiedzenie niestety potwierdza się niemal na każdym kroku. Ciągle jednak mam nadzieję, że coś się zmieni. 

Niezależnie od tego, czy ten projekt zostanie zrealizowany, ważne w ogóle, że zaczynamy publicznie mówić o potrzebie zmiany, że przełamujemy tabu krytykowania sędziów. To już jest spora zmiana.

Buy T-MobilePhones and Save. | Thanks to Highest CD Rates, Credit Card Offers and UK Loan