<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments for Jakub Śpiewak</title>
	<atom:link href="http://www.jakubspiewak.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jakubspiewak.pl</link>
	<description>OPINIE CAŁKOWICIE PRYWATNE</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 11:49:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Comment on Bujaninka Pierwsza by Dominic Walter Bosertinos</title>
		<link>http://www.jakubspiewak.pl/2011/10/07/bujaninka-pierwsza/comment-page-1/#comment-485</link>
		<dc:creator>Dominic Walter Bosertinos</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 11:49:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubspiewak.pl/?p=1355#comment-485</guid>
		<description>Publikowa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Publikowa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Nie ma internautów by DeBill</title>
		<link>http://www.jakubspiewak.pl/2012/02/06/nie-ma-internautow/comment-page-1/#comment-480</link>
		<dc:creator>DeBill</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 11:42:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubspiewak.pl/?p=1560#comment-480</guid>
		<description>@Jakub Śpiewak

Dziękuję za odpowiedź. 

Może moja poprzednia wypowiedź miała zbyt... agresywny(?) charakter. Do wyrażenia jej skłoniło mnie uczucie jakiego doświadczyłem po przeczytaniu pana tekstu. Czytając go miałem wrażenie, iż  skoncentrował się pan na &#039;fochach&#039; itp., podczas gdy - tak na zdrowy rozsądek - organizacja debaty, moim skromnym zdaniem, jest skandaliczna. 
Odpowiadając na wypowiedź użytkownika o nicku &#039;Zbyszek&#039; stwierdził pan, że &#039;Tak krótki termin jest absolutnie normalny, wynika na ogół po prostu z pragmatyki - po prostu wtedy jest “okienko” i można&#039;. Być może tak właśnie jest - nie neguję, nie znam się. Ale ilość obaw wielu różnych środowisk jakie narosła wokół ACTA wymaga diametralnie innego podejścia do sprawy. Kiedy ostatnio tyle ludzi wychodziło na ulicę? Ludzie się boją (o wolność, o pieniądze, o prywatność), więc obowiązkiem władzy jest wytłumaczyć wszystko co i jak. 
Przecież ta debata nie musiała być organizowana &#039;na już&#039;. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby zorganizować ją za tydzień, czy dwa, kiedy trafi się inne &#039;okienko&#039;. Zarówno strona rządowa, jak i zaproszeni goście mieliby więcej czasu na zorganizowanie się. Zmiana planów biznesowych, czy osobistych w trakcie weekendu może być bardzo trudna. 
Mój znajomy zwykł mawiać: &#039;to Ty uczysz innych jak mają Cię traktować&#039; (nie wiem, czy jest autorem tej myśli). Daliśmy się - po raz kolejny - potraktować niepoważnie. W efekcie zamiast solidnej debaty z porządnie przygotowanymi ludźmi dostaliśmy zbieraninę tych, którzy akurat mogli przyjechać. Wiele wypowiedzi raziły wręcz brakiem solidnego przygotowania. Myślę, że nawet połowa wypowiedzi była staranna, solidna i zwarta. 
Cieszę się, że chociaż część zaproszonych gości mogła (i chciała) przyjechać. Razi mnie podejście naszych &#039;włodarzy&#039; do obywateli tego kraju. Mam nadzieję, że odbędą się kolejne debaty i że będą przygotowane należycie. 
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jakub Śpiewak</p>
<p>Dziękuję za odpowiedź. </p>
<p>Może moja poprzednia wypowiedź miała zbyt&#8230; agresywny(?) charakter. Do wyrażenia jej skłoniło mnie uczucie jakiego doświadczyłem po przeczytaniu pana tekstu. Czytając go miałem wrażenie, iż  skoncentrował się pan na &#8216;fochach&#8217; itp., podczas gdy &#8211; tak na zdrowy rozsądek &#8211; organizacja debaty, moim skromnym zdaniem, jest skandaliczna.<br />
Odpowiadając na wypowiedź użytkownika o nicku &#8216;Zbyszek&#8217; stwierdził pan, że &#8216;Tak krótki termin jest absolutnie normalny, wynika na ogół po prostu z pragmatyki &#8211; po prostu wtedy jest “okienko” i można&#8217;. Być może tak właśnie jest &#8211; nie neguję, nie znam się. Ale ilość obaw wielu różnych środowisk jakie narosła wokół ACTA wymaga diametralnie innego podejścia do sprawy. Kiedy ostatnio tyle ludzi wychodziło na ulicę? Ludzie się boją (o wolność, o pieniądze, o prywatność), więc obowiązkiem władzy jest wytłumaczyć wszystko co i jak.<br />
Przecież ta debata nie musiała być organizowana &#8216;na już&#8217;. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby zorganizować ją za tydzień, czy dwa, kiedy trafi się inne &#8216;okienko&#8217;. Zarówno strona rządowa, jak i zaproszeni goście mieliby więcej czasu na zorganizowanie się. Zmiana planów biznesowych, czy osobistych w trakcie weekendu może być bardzo trudna.<br />
Mój znajomy zwykł mawiać: &#8216;to Ty uczysz innych jak mają Cię traktować&#8217; (nie wiem, czy jest autorem tej myśli). Daliśmy się &#8211; po raz kolejny &#8211; potraktować niepoważnie. W efekcie zamiast solidnej debaty z porządnie przygotowanymi ludźmi dostaliśmy zbieraninę tych, którzy akurat mogli przyjechać. Wiele wypowiedzi raziły wręcz brakiem solidnego przygotowania. Myślę, że nawet połowa wypowiedzi była staranna, solidna i zwarta.<br />
Cieszę się, że chociaż część zaproszonych gości mogła (i chciała) przyjechać. Razi mnie podejście naszych &#8216;włodarzy&#8217; do obywateli tego kraju. Mam nadzieję, że odbędą się kolejne debaty i że będą przygotowane należycie.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Stop dla ACTA. Ale i stop dla terroryzmu by ko</title>
		<link>http://www.jakubspiewak.pl/2012/01/22/stop-dla-acta-ale-i-stop-dla-terroryzmu/comment-page-1/#comment-479</link>
		<dc:creator>ko</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 17:16:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubspiewak.pl/?p=1487#comment-479</guid>
		<description>Hm... zawieszasz poparcie akcji protestacyjnej przeciwko zbrodniczej ustawie, dlatego że jacyś wandale się do niej przyłączyli? To gratuluję postawy.
Powinieneś w ogóle zawiesić dzialałność w internecie, bo przecież internauci to same zwierzęta, a z nimi nie chcesz być kojarzony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm&#8230; zawieszasz poparcie akcji protestacyjnej przeciwko zbrodniczej ustawie, dlatego że jacyś wandale się do niej przyłączyli? To gratuluję postawy.<br />
Powinieneś w ogóle zawiesić dzialałność w internecie, bo przecież internauci to same zwierzęta, a z nimi nie chcesz być kojarzony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Opowieść maratończyka by kravietz</title>
		<link>http://www.jakubspiewak.pl/2012/02/07/opowiesc-maratonczyka/comment-page-1/#comment-476</link>
		<dc:creator>kravietz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 11:21:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubspiewak.pl/?p=1567#comment-476</guid>
		<description>Kuba, tych kredytów zaufania było znacznie więcej. Jak premier mówi, że on personalnie nie ma złych intencji to ja mu w 100% wierzę. Tyle, że on jest przełożonym ministrów, a aministrowie są przełożonymi urzędników ministerstw. I ci urzędnicy potem piszą kolejne akty prawne z rażącym naruszeniem zasad legislacji ustalonych przez inne resorty. I premier to toleruje, a niekiedy nawet przyklepuje jak w przypadku 5a.

Przykłady: ustawa hazardowa, ustawa odpadowa, ustawa refundacyjna. reforma edukacji no i ACTA. W każdym z tych przypadków mieliśmy ustawy o dobrych intencjach ale o koszmarnie przeprowadzonym procesie legislacyjnym. 

Odpadowa była nowelizowana rok później. Refundacyjna  jest nowelizowana tydzień po wejściu w życie. Z regulacji internetoweych w hazardowej się wycofali. Reformę edukacji przekładają po roku, generując koszmarne zamieszanie. ACTA - wiadomo.

Więc niezależnie od mojego ciepłego, osobistego stosunku do słów premiera tolerowanie tego stanu rzeczy w 100% obciążą właśnie jego. Nie dlatego, że on te błędy popełniał - to nie jego poziom abstrakcji. Ale dlatego, że jest przełożonym tych ludzi, którzy je popełniają i nie potrafi wyegzekwować przestrzegania nawet minimum obowiązujących przepisów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kuba, tych kredytów zaufania było znacznie więcej. Jak premier mówi, że on personalnie nie ma złych intencji to ja mu w 100% wierzę. Tyle, że on jest przełożonym ministrów, a aministrowie są przełożonymi urzędników ministerstw. I ci urzędnicy potem piszą kolejne akty prawne z rażącym naruszeniem zasad legislacji ustalonych przez inne resorty. I premier to toleruje, a niekiedy nawet przyklepuje jak w przypadku 5a.</p>
<p>Przykłady: ustawa hazardowa, ustawa odpadowa, ustawa refundacyjna. reforma edukacji no i ACTA. W każdym z tych przypadków mieliśmy ustawy o dobrych intencjach ale o koszmarnie przeprowadzonym procesie legislacyjnym. </p>
<p>Odpadowa była nowelizowana rok później. Refundacyjna  jest nowelizowana tydzień po wejściu w życie. Z regulacji internetoweych w hazardowej się wycofali. Reformę edukacji przekładają po roku, generując koszmarne zamieszanie. ACTA &#8211; wiadomo.</p>
<p>Więc niezależnie od mojego ciepłego, osobistego stosunku do słów premiera tolerowanie tego stanu rzeczy w 100% obciążą właśnie jego. Nie dlatego, że on te błędy popełniał &#8211; to nie jego poziom abstrakcji. Ale dlatego, że jest przełożonym tych ludzi, którzy je popełniają i nie potrafi wyegzekwować przestrzegania nawet minimum obowiązujących przepisów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Sztuka to bułka czy nie bułka? by Opowieść maratończyka &#124; Jakub Śpiewak</title>
		<link>http://www.jakubspiewak.pl/2012/01/25/sztuka-to-bulka-czy-nie-bulka/comment-page-1/#comment-475</link>
		<dc:creator>Opowieść maratończyka &#124; Jakub Śpiewak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 10:05:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubspiewak.pl/?p=1505#comment-475</guid>
		<description>[...] a problem jest bardziej w formułowaniu tych myśli. Po opublikowaniu mojego tekstu &#8220;Sztuka to bułka czy nie bułka?&#8221; odbyłem rozmowę ze Zbyszkiem Hołdysem. I w jednej sprawie mnie przekonał, więc chcę to [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] a problem jest bardziej w formułowaniu tych myśli. Po opublikowaniu mojego tekstu &#8220;Sztuka to bułka czy nie bułka?&#8221; odbyłem rozmowę ze Zbyszkiem Hołdysem. I w jednej sprawie mnie przekonał, więc chcę to [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

