za słowem
idzie milczenie
kroczek po kroczku
ostrożnie stawia stopy
cicho najciszej
jak zdrada
za pocałunkiem
stoi kara
czarna jak anioł
on patrzy i patrzy
nie ma słońca gwiazd
nie wieje deszcz
nie pada wiatr
to tylko ot tak
nic się nie zmieni
nic się nie skończy
nic się nie stanie
nie będzie znaków
rysuję
dotyk
którego nie
czułość
której nie
ciepło
którego nie
nie chciałby tego rysunku
oglądać psycholog


