Po debacie u premiera – nie będzie cenzury?

Zapowiadana debata premiera z internautami odbyła się. Oczywiście, z premierem spotkali się tylko niektórzy, oczywiście uczestnicy tej debaty nie stanowili reprezentacji internautów. W ogóle trudno mówić o internautach – wszak to po prostu są obywatele RP. Oczywiście, jak to u nas bywa, pojawiło się w sieci sporo szamba: obrzucano wyzwiskami nie tylko premiera, ale i Maćka Budzicha, autora bloga Mediafun.pl i organizatora debaty, a także jej uczestników: dobór osób nie taki, pytania nie takie, ilość zacytowanych pytań z internetu nie taka (swoją drogą, większość raczej nie nadawała się moim zdaniem do cytowania w przestrzeni publicznej). Tutaj można znaleźć roboczy zapis debaty.

Być może pomysł debaty był trickiem wizerunkowym wymyślonym przez doradców premiera. Wcale by mnie to nie zdziwiło. Ale i tak mnie to cieszy. Wskazuje bowiem, iż zdaniem rządzących wizerunkowo korzystne jest rozmawianie z ludźmi, spotykanie się z nimi, słuchanie ich opinii. Być może premier był sztuczny, wiele osób mu to w końcu zarzuca. Wolę jednak taką sztuczność niż spontaniczność poprzedniego premiera, który zapewne powiedziałby protestującym, iż stoją tam, gdzie stało ZOMO, nie są z AK, a ich babcie były w KPP. Nawet jeśli wsłuchiwanie się w “vox populi” to tylko PR i poprawność polityczna, to ja już wolę taki PR i poprawność niż otwarte olewanie. A mam wrażenie, że jednak nie był to tylko trick wizerunkowy.

Jeśli ktoś spodziewał się rozróby, to się zawiódł. Rozmowa była kulturalna, choć czasem trudna. Dla niektórych będzie to zapewne powód, by uznać, iż działały siły nieczyste, cenzura, a wszystko było ustawione. Ja jednak, przyznam, obawiałem się czegoś odwrotnego i cieszę się, że było tak, jak było. Źle by się stało bowiem, gdyby się miało okazać, że oto przyszli blogerzy i obrażali premiera, bo nikt nie traktowałby nas poważnie.

Co udało się ustalić? Przepisy związane z hazardem będą dalej procedowane, zgodnie z planem, ale w ciągu najbliższych dni urzędnicy ustalą, jak usunąć z nich te zapisy, które dotyczą Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. To nie znaczy, że premier wycofał się całkowicie z tego pomysłu. Zawiesza jednak prace nad nimi i podejmie dyskusję społeczną o tym, jak osiągnąć zamierzone cele – czyli jak walczyć z e-hazardem, pornografią dziecięcą i phishingiem w taki sposób, by nie rodziło to obaw o naruszanie podstawowych praw obywatelskich. Trudno było oczekiwać, że premier ot tak uzna, że się mylił. Ważne jednak, że zgodził się zawiesić kontrowersyjne zapisy i zgodził na dyskusję. Od nas zależy, czy będziemy umieli przekonać rządzących do innych zapisów.

Kolejna ważna obietnica to to, że rząd zrobi przegląd wszystkich projektów ustaw, które dotyczą, choćby pośrednio internetu, wstrzyma prace nad nimi i skieruje je do ponownych konsultacji społecznych. To dobrze. Protest przeciwko cenzorskim zapisom może bowiem przerodzić się w szeroką debatę o rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, do czego wzywał Jarosław Lipszyc z Fundacji “Nowoczesna Polska”.

Kolejną obietnicą jest stworzenie dostępnego w sieci systemu pozwalającego każdemu śledzić na bieżąco prace legislacyjne rządu. W czasie debaty Piotr Vagla Waglowski przekonywał premiera, że transparentność procesu legislacyjnego to najlepszy sposób na ochronę przed nieuczciwym lobbyingiem, którego premier ponoć tak się obawiał, że aż ograniczył konsultacje społeczne.

Mam wrażenie, że nie do końca jeszcze do nas dotarło, co tak naprawdę się wydarzyło. A wydarzyło się coś niezwykle istotnego. Oto bowiem zadziałały, dzięki internetowi, mechanizmy społeczeństwa obywatelskiego. Zapisy ustawy wywołały protesty. To się zdarza. Protesty te były na tyle silne, że rząd nie mógł jej ignorować. Nie dlatego, że obawiał się zdemolowania miasta, jak to mają w zwyczaju robić górnicy. I to już jest różnica. Internauci, czyli grupa wydawałoby się – mocno niezorganiz0wana, zdołali wymusić konstruktywną reakcję szefa rządu. Co ważne – byli w stanie odpowiedzieć na zaproszenie. A spotkanie, które w efekcie się odbyło, ma być początkiem nowych konsultacji. Minister Michał Boni mówił wręcz o “opcji zerowej” w konsultacjach społecznych. W dodatku jest duża szansa, iż będą to konsultacje z obywatelami, a nie z organizacjami pozarządowymi czy branżowymi, które wszak do reprezentowania obywateli nie mają upoważnienia. To ogromne zmiany. Obyśmy ich nie zmarnowali.

Premier zaproponował nam rozmowę o tym, jak skutecznie walczyć z pornografią dziecięcą, nielegalnym hazardem, phishingiem, spamem. To ciekawa propozycja. Na hazardzie się nie znam, na phishingu i spamie też. Propozycje związane z pornografią dziecięcą postaram się jednak zaprezentować. Oczywiście – w sieci :)

zdjęcia wykonał Jan Rychter

You can leave a response, or trackback from your own site.

8 Responses to “Po debacie u premiera – nie będzie cenzury?”

  1. [...] – Po debacie u premiera – nie będzie cenzury?; [...]

  2. [...] – Po debacie u premiera – nie będzie cenzury?; [...]

  3. cdesign proponentist says:

    Mam nadzieję (zapewne płonną – tu usiłuję silić się na realizm), że rząd do projektu wróci gdy już nie będzie groziło zawetowanie przez prezydenta i po prostu to uchwali. Bardziej nas to przybliży do Niemiec niż do Chin, jakby nie patrzeć. :)

  4. [...] oraz Jakuba Śpiewaka, prezesa fundacji Kid Protect: [...]

  5. cdesign – nadzieja… sam wiesz czyją matką jest :)
    Nie słuchałeś uważnie kolegi premiera, który mówił jasno: “gdybym to ja pisał ten projekt, prawa obywatelskie byłyby dla mnie priorytetem”. Mówił też, że chce szukać efektywnych metod walki z przestępczością. Rejestr do takich się nie zalicza.

  6. [...] pomysłach związanych z filtrowaniem i blokowaniem pisałem już kilkakrotnie. Po debacie internautów z premierem, gdy rząd wycofał się z projektu utworzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych wydawało [...]

  7. [...] rok minęło od sławnej “debaty premiera z internautami“. Premier złożył wówczas wiele obietnic, z których zrealizował jedną, czyli usunął [...]

  8. [...] stron internetowych ze względu na pornografię dziecięcą. Ponad rok temu odbyło się sławne spotkanie Premiera Donalda Tuska z internautami. Po długiej przerwie Pan Premier spotkał się z nami po raz drugi. Uzgodniliśmy wówczas, że [...]

Leave a Reply

Preview:

Powered by WordPress | Designed by: All Premium Themes Online. | Thanks to Top Bank Free Premium WordPress Themes, wordpress themes 2012 and Premium Themes