czary przelewały się bezkresami
drzewa mijały cień
wyraźniejszy od wędrowca
mistrz leon
przemierzał bezkresy
- szukałem cię po świecie
jak szuka się nieba
miotały się we mnie słowa
które nie umiały opisać drogi
- czekałam cię pośród ciszy
którą minąłeś
na jedno wyciągnięcie
rzeźbionej bruzdami ręki
- wołałam
- nie słyszałem
- szukałem
- nie widziałam
słońce mrużyło oczy
nad drzewami przygarbionymi
od trosk


Posted in
Tags: 





