kochanka mistrza leona

niebo otwiera się ukradkiem
po cichu zstępują anioły
bez łuny świetlistej
bez surm triumfalnych

- pieściłam cię
jak się pieści sny

- czekałem cię
nocą tak ciemną
nie było chwili
w której nie wypatrywałbym ciebie
rozrywałem ciemność słowami
nawoływałem bezgłośnie

- pożądałem cię całym sobą
obejmowałem powietrze bez ciebie
jak umęczony wędrowiec
u kresu podróży

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

Preview:

Powered by WordPress | Designed by: All Premium Themes Online. | Thanks to Top Bank Free Premium WordPress Themes, wordpress themes 2012 and Premium Themes