z miarowym stukotem
równymi kolumnami
- ołowiane żołnierzyki
w rękach dziecka -
odchodzą
w walkę na śmierć
bez orkiestr i sztandarów
po prostu
a słońce tego roku
grzało wyjątkowo mocno
jakby ktoś wylał z nieba
kubeł wrzących pomyj
i karuzela kręciła się
w rytm oberka
i praczki jak zwykle
miały pełne ręce roboty
tu tylko muchy składały jaja
w walającym się ludzkim mięsie
(to chyba z Różewicza
ale co to ma za znaczenie)
I już nie Jahwe
tylko Gott


Posted in
Tags: 





