Słyszałem już w swoim życiu wiele wstrząsających historii i byłem przekonany, że niewiele jest w stanie zrobić na mnie wrażenie. Myliłem się jednak.
Książkę “Kato-tata nie-pamiętnik” przeczytałem jednym haustem. Nie da się od niej oderwać. Z jednej strony wciąga, z drugiej – czytałem ją na raz, by mieć ją już za sobą. Już chciałem mieć za sobą obcowanie z tym, co w tej książce opisano. A jednocześnie nie mogłem oderwać się, wciąż licząc na jakieś dobro. Na happy end. A przecież byłem świadom od początku, że trudno tu o szczęśliwe zakończenie.
Halszka Opfer to pseudonim dziewczynki, która doświadczyła takiego zła, którego nie umiemy sobie wyobrazić. I która nie oszczędza swojego czytelnika w opisie świata pełnego przemocy i zła. Molestowanie seksualne przez ojca, przemoc ze strony ojca, zaniedbanie ze strony matki, jej przyzwolenie na działania męża, przemoc między rodzeństwem, pogarda i niechęć otoczenia, głód, pijackie burdy, całkowity brak miłości i empatii matki, gwałty ze strony lekarza, sędziego, kuzyna, wykorzystanie przez spotkanych w życiu mężczyzn.
Kiedy człowiek czyta to wszystko myśli sobie “nie, to po prostu niemożliwe, by jedną osobę spotkało w życiu tyle zła”. A jednak taki świat istnieje. Bo książka Halszki Opfer to nie jest fikcja literacka. To brutalna rzeczywistość. I nie możemy na to zło zamykać oczu. Udawanie, że go nie widzimy, nie sprawi przecież, że to zło zniknie samo z siebie.
W przedmowie do książki możemy przeczytać:
“Dzieciństwo może różnie smakować; może być słodkie i przepyszne jak ciastko lub lody czekoladowe, może być niezbyt cukierkowe, ale „pożywne” jak kromka chleba z masłem, ale może też być jak garść gwoździ – ostre, zimne i nie do przełknięcia! (…)
Spotkanie z historią Halszki Opfer będzie inne dla tych, których dzieciństwo smakowało jak lody czekoladowe, którzy wzrastali w prawdziwym cieple domowego ogniska, czuli się kochani, bezpieczni, wartościowi. Tym „szczęśliwcom” opowieść przedstawiana w tej książce może pomóc zrozumieć dzieci krzywdzone, ich trudne i zaskakujące zachowania, ich uczucia i nastawienie do świata. “
Temat molestowania seksualnego dzieci staje się coraz bardziej medialny. Często jednak traktujemy go w kategoriach sensacyjnych, jako coś odległego, ciekawostkę z telewizyjnego ekranu. Na ogół myślimy zresztą głównie o sprawach. Politycy krzyczą o kastrowaniu, policja domaga się, skądinąd słusznie, szerszych uprawnień do ścigania. Halszka Opfer pozwala nam spojrzeć na problem z właściwej perspektywy – z perspektywy krzywdzonego dziecka. Jeśli nie spojrzymy na ten problem oczami dziecka zmuszanego do seksualnych aktów, nie zrozumiemy, o co w ogóle w tym wszystkim chodzi.


Posted in
Tags: 





